D1 Młodzik: Podsumowanie meczów ligowych.

Za nami kolejne potyczki naszego zespołu Młodzika w lublinieckiej lidze D1 PU, w których zmierzyliśmy się kolejno z Pogonią Pludry (23.05) oraz Płomieniem Przystajń (06.06).
Poniżej opinia trenera, podsumowująca oba spotkania.

Pogoń Pludry;

Mecz, któremu towarzyszyło wiele emocji. Nie brakowało motywacji, walki i tych piłkarskich momentów na naprawę solidnym poziomie.

Standardem stało się to, że rywale przewyższają nas warunkami fizycznymi. Dla zawodników nie była to nowość. Choć różnica była zauważalna, nie przekładało się to na strach lub rezygnację.

Spotkanie toczyło się falami – od fragmentów naszej przewagi, przez chaotyczne, trudne do uporządkowania, aż po te, w których inicjatywę przejmowali miejscowi.

Można było zaobserwować wiele elementów, które stają się dla nas charakterystyczne nawet w fragmentach w których zespół próbował debiutanckiego ustawienia. I choć nie zawsze wszystko wychodziło, na tym etapie szkolenia niedociągnięcia będą się przytrafiać. To, co może cieszyć, to wyraźna poprawa względem pierwszego meczu z tym przeciwnikiem. Było widać lepszą organizację i przede wszystkim większą świadomość boiskową zawodników.

Emocjonujące, toczone na niezłym poziomie spotkanie, przyćmiła sytuacja z końcówki meczu. Podczas odważnej interwencji w starciu z rywalem poważnego urazu doznał nasz bramkarz, Leon.

I choć było to bardzo wartościowe spotkanie, wnioski w takich sytuacjach przejmują drugi plan.
Najcenniejsza okazała się postawa społeczności Sportingu – przepełniona szacunkiem i pomocą. Duże słowa uznania dla rodziców, że w tamtymi momencie byli źródłem wartości, które mogą być wzorem dla najmłodszych.

Dziś można było zobaczyć waleczną, motywującą i wspierającą się wzajemnie odsłonę zawodników. Słowa uznania należą się też im – za postawę pełną troski oraz za to, że po tym wydarzeniu zdołali wykrzesać w sobie siłę i wykazali się determinacją do odkręcenia niekorzystnego rezultatu.

Szybkiego powrotu do zdrowia Leon!

Płomień Przystajń;

To spotkanie, nie było najlepsze w naszym wykonaniu – szczególnie na tle minionych tygodni, w których zespół prezentował się naprawdę nieźle.

Tym razem trzeba było zmierzyć się nie tylko z rywalem, ale i z własnymi brakami kadrowymi. Kilku zawodników miało okazję wystąpić w nowych dla siebie rolach, co naturalnie wpłynęło na rytm i płynność.

Tym, co napędzało naszą ofensywę była skuteczność indywidualna. Choć największą trudnością bez wątpienia było zarządzanie przestrzenią, to postawa w pojedynkach 1×1 umożliwiała wychodzenie z trudnych sytuacji i powodowała, że sytuacji strzeleckich nie brakowało.

Kontrolę nad meczem do pewnego momentu pozwalała nam utrzymać postawa w bronieniu. Drużyna umiejętnie stosowała różne rodzaje pressingu, co w połączeniu ze skutecznością indywidualną pozwoliło szybko odbierać piłkę.

Pod koniec spotkania nasza drużyna wyraźnie opadła z sił i straciła koncentrację. Wysoka temperatura i mała liczba zmian zrobiła swoje. Poskutkowało to utratą kilku trafień w krótkim odstępie czasu. Gospodarzom trzeba oddać, że postawili trudniejsze warunki niż w pierwszym spotkaniu. Walczyli do samego końca i w ostatnim fragmencie meczu zdecydowanie nadawali ton wydarzeniom.

Naszemu zespołowi nie można odmówić tego, że zostawili na boisku sporo sił. Mecz to dla nich niewątpliwie przypomnienie, że mimo korzystnego rezultatu, trzeba do samego utrzymywać pełne zaangażowanie – w innym przypadku przebieg meczu może się szybko zmienić.

 

Relacje w postaci grafik dostępne w poniższych linkach dzięki naszemu partnerowi Protrainup;

 

Pogoń Pludry : Sporting FA Lubliniec

Skład meczowy

Protokół meczowy

 

Płomień Przystajń : Sporting FA Lubliniec

Skład meczowy

Protokół meczowy

 

Trener:
Dawid Breulich

 

Ufamy procesowi, stawiamy na wiedzę, uczymy się i pracujemy dalej.