D1 Młodzik: Sporting FA Lubliniec 3:6 Victoria Cz-wa

W sobotę 12.10.2024 na Stadionie Miejskim w Lublińcu, Sporting podejmował Victorię Częstochowa, w ramach III ligi wojewódzkiej D1 PPN Częstochowa.
Po jednym z najsłabszych występów w naszym wykonaniu w tym sezonie, przyjezdni przerwali naszą passę sześciu zwycięstw z rzędu, serwując pierwszą domową porażkę.

Mecz okazał się dla zawodników trudną lekcją, która wyraźnie uwidoczniła braki i niedociągnięcia w organizacji gry i funkcjonowaniu drużyny.

Goście od wejścia do szatni sprawiali wrażenie zespołu, który przyjechał do Lublińca z jednym celem, a było nim pokonanie lidera.
Optyka nie zmieniła się z pierwszym gwizdkiem sędziego, ponieważ od początku potyczki częstochowianie grali z konkretnym nastawieniem i planem na mecz.
Widać było że wiedzą co robią i po co są na boisku, a z każdym skutecznie zrealizowanym zadaniem, pewność siebie w zespole rosła i przekładała się na jeszcze większą skuteczność.

Od pierwszych minut drużyna przeciwna, na tle Sportingu była bardzo dobrze zorganizowana, zwłaszcza w fazie bronienia.
Ich wysoki pressing sprawiał nam wiele problemów ze zdobywaniem przestrzeni.
Victoria skutecznie rozbijała nasze akcje, nie pozwalając rozwinąć skrzydeł w ofensywie, często tuż po momencie wznowienia z autu bramkowego.
Poza tym rywale byli skuteczniejsi w pojedynkach indywidualnych, co w połączeniu z świetną współpracą formacji, miało kluczowy wpływ na obraz rywalizacji.

Goście nie tylko wykazywali lepszą organizację, ale także większą świadomość podejmowanych decyzji.
Szybkie objęcie i podwyższenie prowadzenia, wprowadziło dodatkowy luz i swobodę w poczynaniach boiskowych, co pozwoliło w pełni kontrolować przebieg pierwszej części meczu.

W naszym zespole wyraźnie brakowało reakcji na bieżące sytuacje i wyciągania wniosków, czego konsekwencją było wielokrotne prokurowanie niebezpieczeństwa pod własną bramką.
Problematyczne okazywało się uporczywe rozwijanie ataku w obszarach objętych agresywnym odbiorem przeciwnika, przez co przyjezdni bez większego trudu przechodzili w posiadanie piłki, głównie w naszej strefie niskiej, czyli obszarze największego zagrożenia.

Podejmowanie decyzji nieadekwatnych do sytuacji boiskowych, bardzo utrudniało nam przeniesienie piłki na połowę rywala. Wiele naszych akcji ofensywnych było przewidywalnych, wolnych, niezorganizowanych, by nie powiedzieć ślamazarnych.

Po zmianie stron wydawało się, że na drugą połowę Sporting wyszedł zmotywowany, z widoczną chęcią odwrócenia losów meczu.
Jednak Victoria w odpowiedzi szybko podwyższyła prowadzenie, co wyraźnie wpłynęło na morale naszych graczy.
W pewnym momencie częstochowianie uzyskali kilkubramkową przewagę, a rezultat ten był efektem ciągłego powtarzania błędów z pierwszej odsłony.

Pomimo starań, przez większość meczu mieliśmy niewiele do zaoferowania w poczynaniach ofensywnych.
Goście swoją organizacją i indywidualną postawą, skutecznie zneutralizowali większość naszych atutów, a kreowanie dogodnych sytuacji strzeleckich przychodziło nam z kolosalnym trudem.

Co warto zaznaczyć, sytuacja odwróciła się w końcowych 10-15 minutach. Zespół sięgnął do swoich głębokich rezerw potencjału i podjął walkę, notując w krótkim odstępie czasu trzy trafienia. Niestety nie wystarczyło czasu, by spróbować odwrócić losy meczu.
Nie zmienia to jednak faktu, że Victoria tego dnia była zespołem zdecydowanie lepszym, a samo funkcjonowanie zawodników w poszczególnych fazach i większa świadomość boiskowa była wyraźnie widoczna w przekroju całej potyczki.

Ufamy procesowi, stawiamy na wiedzę, uczymy się i pracujemy dalej.

Relacje w postaci grafik dostępne w poniższych linkach dzięki naszemu partnerowi Protrainup:

Skład meczowy

Protokół meczowy

Trener:
Dawid Breulich