D1 Młodzik: Victoria Częstochowa 3:1 Sporting FA Lubliniec

W niedzielę 22.10.2023. Sporting rozegrał wyjazdowe spotkanie z Victorią Częstochowa, w ramach III ligi wojewódzkiej D1 PPN Częstochowa.
Zawody rozgrywane były w strugach deszczu  i dostarczyły sporo piłkarskich emocji na wysokim poziomie.
Ostatecznie, po zaciętej, wyrównanej potyczce, której losy ważyły się do ostatnich minut, ulegliśmy gospodarzom 3:1.

Pomimo faktu, że nasi młodzi piłkarze weszli bardzo dobrze w mecz, umiejętnie kontrolując piłkę w strefie średniej, jak również skutecznie przerywając akcje ofensywne miejscowych, od pierwszych minut wyczuwalny był zbyt duży respekt do przeciwnika – nieadekwatny do sytuacji boiskowej.

Niepewność oraz brak zdecydowania, szybko, bo już w 5 minucie przełożyły się na trafienie dla częstochowian, po uderzeniu z dystansu w pozornie niegroźnej sytuacji.
Oprócz tego, że strzał oddany został z na prawdę dużej odległości, to w pobliżu piłki mieliśmy 3 zawodników, w tym 1 bardzo blisko, a żaden nie pofatygował się o doskok i zasłonięcie światła bramki.

Zanim otrząsnęliśmy się po stracie, Victoria miała swoje “5 minut”, w których to gospodarze wypracowali sobie kilka klarownych okazji.
Na posterunku była jednak nasza linia obrony, na czele z bramkarzem.

Następnie gra przeniosła się do strefy średniej i generalnie tam przez większość pierwszej połowy toczyła się batalia o przejęcie kontroli nad meczem.
W pierwszych 40minutach Sporting atakował raczej nieśmiało, ale kilkukrotnie znaleźliśmy się w dogodnych sytuacjach podbramkowych.
Trzeba jednak przyznać, że defensywa zespołu z Częstochowy była dobrze zorganizowana, a bramkarz świetnie dysponowany.

Niestety na minutę przed końcem pierwszej połowy, tracimy drugą bramkę po rzucie wolnym, kiedy to śliska, namoknięta piłka wyśliznęła się bramkarzowi z rąk – ponownie w pozornie niegroźnej sytuacji – a zawodnik miejscowych skierował ją do pustej bramki.

Po zmianie stron, nasi młodzi piłkarze ruszyli do odrabiania strat, pełni determinacji i wiary w swoje możliwości.
W 46 minucie notujemy trafienie kontaktowe, na dłuższy okres przejmując całkowicie kontrolę nad meczem i przenosząc grę na połowę Victorii.

Mimo wielu na prawdę groźnych akcji, nie udaje się doprowadzić do wyrównania, a w końcówce gospodarze w dużym zamieszaniu, umieszczają piłkę w naszej siatce, pieczętując tym samym ostateczny rezultat.

Biorąc pod uwagę okres pomiędzy pierwszą a drugą potyczką z Victorią, trzeba powiedzieć otwarcie, że zespół zrobił olbrzymi progres.
Piłkarsko oraz pod względem organizacji gry, byliśmy równorzędnym przeciwnikiem dla lidera tabeli, momentami go dominując.

Jedyne czego nam nieco zabrakło, to wiara we własne możliwości oraz pewność siebie od pierwszego gwizdka sędziego.
I to deficyt w tych dwóch obszarach okazał się tego dnia decydujący.
Tak czy inaczej postawa całej drużyny jest budująca i pokazuje słuszny kierunek naszej pracy.

Ufamy procesowi, stawiamy na wiedzę, uczymy się i pracujemy dalej.

Relacje w postaci grafik dostępne w poniższych linkach dzięki naszemu partnerowi Protrainup:

Skład meczowy

Protokół meczowy

Trener:
Adrian Kucharski